Sukces Polski, a może tylko osobisty sukces Donalda Tuska?

d1f130e5a392059812de2f6d2f366337W mediach mainstreamowym szczególnie cieszą się i uważają wybór Donalda Tuska za wielki sukces, a jakiś dureń porównał nawet tę sytuację, do wyboru Karola Wojtyły na papieża. Owszem, jest to sukces Polski, ale przede wszystkim osobisty sukces Donalda Tuska. Gratuluje i będę się cieszył, jeśli sprawowanie tej funkcji wpłynie na korzystne zmiany w Polsce. Jeśli w wyniku tego będziemy mniej płacili za gaz, rolnicy dostaną takie same dopłaty jak rolnicy w Niemczech i Francji, a wreszcie, co najważniejsze, zwiększy się bezpieczeństwo naszego kraju. Na razie niewiele na to wskazuje. Wiemy za to, że Donald Tusk będzie miał do dyspozycji 30 pracowników, czterech kierowców, trzech kamerdynerów i zarobki w wysokości ponad 100 tys. zł miesięcznie, a podatki zapłaci w Belgii. No cóż, w 2007 r. zapowiadał powrót Polaków z zagranicy, a tymczasem sam się tam udaje.

 

Stanisław Karczewski
wicemarszałek Senatu RP